AMA (Ask Me Anything / Zapytaj mnie o wszystko) jest serią wpisów na portalu Reddit.com, gdzie znane osoby, czasami nawet celebryci, odpowiadają na pytania fanów przez określony czas (zazwyczaj kilka godzin).

Wczoraj odbyła się właśnie taka sesja, a na zadane pytania odpowiadał Luis „Deilor” Sevilla, dyrektor od spraw esportowych w Movistar Riders, twórca Dogmy i, przede wszystkim, dwukrotny zwycięzca EU LCS z Fnatic jako główny trener.

W sumie padło mnóstwo pytań, a my wybraliśmy tutaj te najciekawsze. W pierwszej kolejności odrzucaliśmy pytania niezwiązane z League of Legends, bo parę takich też się pojawiło.

By ułatwić wam czytanie – w ramce, na czerwono podany będzie nick użytkownika, który zadał pytanie, a pod spodem odpowiedź Deilora.

Deilor – Bardzo dobre pytanie. Wierzę, że motywacja jest tym co pozwala ci ruszyć do przodu, ale musisz również pokochać to co robisz i ciągle być świadomym swojego celu.

Jeśli będziesz kochał to co robisz, to wtedy będzie cieszyła cię twoja dzienna rutyna i nie zabraknie ci motywacji. Jednak zakochiwanie się w swojej dziennej rutynie nie jest łatwe, bardzo często zmuszeni jesteśmy robić rzeczy mało dla nas przyjemne by osiągać nasze cele.

Kiedy ten proces jest ciężki to staram się „oszukać system” by zredukować szanse na niezrobienie czegoś przeze mnie.

Powiedzmy, że chciałbym zacząć uprawiać więcej sportu, ale jestem na to zbyt zajęty i ciężko znaleźć mi wolny czas. Moim pierwszym krokiem byłoby postawienie butów sportowych tuż przy głównym wejściu do domu, żeby przypominały mi o tym za każdym razem jak tylko wchodzę do domu.

Wszystkim swoim znajomym bym rozpowiedział o tym, że chce zacząć biegać z myślą, że może, któryś z nich chciałby się dołączyć i mi pomóc. Nawet kładłbym się do łóżka spać w ciuchach sportowych, żeby potem rano mieć jedną wymówkę mniej.

Ostatnio w taki sposób „oszukałem system” żeby napisać książkę esportową. Bardziej szczegółowo wyjaśniam ten proces w pierwszym poście na swoim blogu.

Częste przypominanie sobie o końcowym celu jest bardzo ważne. Ja używam bardzo prostego tricku kiedy muszę zrobić coś na co nie mam ochoty. Zapisuje sobie mała notatkę dlaczego to zadanie jest takie ważne i korzystam z techniki pomodoro! Ustawiam sobie by wykonywać daną pracę przez 25 minut. Kończy się to w taki sposób, że przez najbliższe parę godzin pracuję nad danym projektem bez większych przerw. Można używać specjalnych applikacji do liczenia swoich pomodorków.

Ta odpowiedź nie była czysto związana z LoLem, ale mam nadzieję, że pomogła.

Deilor – Tak, sądzę, że to tylko kwestia czasu. Przez ostatnie lata slyszałem wiele pogłosek o ludziach związanych z oboma klubami, którzy przejawiali by zainteresowanie LoLem/esportem.

Sądzę, że ten trend w końcu nadejdzie do EU i małe organizacje będą zastępowane wielkimi sportowymi klubami. Podobnie do tego jak to się obdywa teraz w NA gdzię wielkie kluby NBA co raz mocniej inwestują w esport.

Deilor – Wybacz, ale nie mam odpowiedzi na to pytanie. Na tym najwyższym szczeblu grania profesjonalnego takie uzależnienie nazywa się obsesją i jest postrzegane jak coś pozytywnego. A sam nie mam żadnego doświadczenia w pracy z uzależnionymi od narkotyków czy alkoholu.

Chwilę później Deilor dopowiedział, iż chodziło mu tylko i wyłącznie o uzależnienie od gier jako coś pozytywnego w światku esportowym.

Deilor – Raczej nigdy już nie będę trenerem w LCS, ale bycie trenerem ciągle daje mi mnóstwo radości i nie pozbędę się tego do końca życia. Zawsze będę miał już w sobie tą pasję by nauczać innych ludzi i pomagać im się rozwijać.

Deilor – 1. Prawdopodobnie kiedy wygraliśmy nasz pierwszy mecz przeciwko Elements w wiosennym splicie 2015. Albo kiedy wygraliśmy EU LCS w Madrycie. Wtedy moja dziewczyna i moi znajomi byli na widowni.

2. Tak szczerze to bardzo gładko. Będąc trenerem we Fnatic już byłem odpowiedzialny nie tylko za trenerke, ale i za większość spraw związanych z zespołem. Z resztą, jak się najmowałem do Fnatic to zaznaczyłem swoim przełożonym, że bardziej się widzę w roli głównego trenera, który zarządzałby innymi członkami sztabu szkoleniowego i ogólnie opdowiadał za wszystkie sprawy organizacyjne.

3. To jest na prawdę bardzo szerokie pytanie, ale tak po krótce: trzeba stworzyć długo-falowy plan działania oraz cały czas dbać o dobry i wartościowy content, by zbudować swoją widownię. Też, jako organizacja, jeśli planujecie zarobić kupę kasy w którkim odstępie czasowym to możecie się lekko zdziwić.

Deilor

  • Huni: Szybkość z jaką się uczył była wręcz zadziwiająca. Oprócz tego był też bardzo kreatywny pomimo swojej zaborczości.
  • Spirit: Byłby w stanie zrobić wszystko by osiągnąć swój cel. Nie ważne ile wewnętrzych problemów mieliśmy to on zawsze dawał z siebie wszystko
  • Bora (Yellowstar – dop.red.): Jako gracz był również bardzo dojrzały i pracował na prawdę ciężko. Był niezwykle sprytny jeśli chodzi o grę i posiadał bardzo rzadką umiejętność dowodzenia w trakcie gry. Ja sam się również bardzo wiele od niego nauczyłem i lubiałem z nim pracować.

Deilor – Fnatic. Udało im się zachować 4 graczy i doszedł Hylissang . Jestem ciekaw czy uda im się zwalczyć wszystkie problemy wewnętrzne i „zniszczyć” EU LCS. Problem tego zespołu leży w głowach jego zawodników i wynik będzie w 100% zależny od tego jak wszyscy graczę sobie poradzą ze swoimi problemami.

Ciężko powiedzieć. Mentalość ma swoje różne strony. Pewnie Yellowstar, ale i tak potrzebujesz całego zespołu chętnego do współpracy, a nie tylko jednego zawodnika.

Deilor – To było niesamowite kiedy EU LCS wybrało mnie MVP i wcale nie przeszkadza mi fakt, że jestem najstarszym.

Natomiast, jeśli masz na myśli ubiegłoroczny dowcip z MVP to nieźle mnie to rozbawiło. Rito jest zbyt troll 😀

Deilor – Europa jest podzielonym rynkiem: każdy kraj mówi w swoim języku, ma osobną kulturę i sponsorów, którzy opierają swój budżet zależnie od kraju.

Pomimo faktu, że wiele krajów na podobną kulturę i w wielu z nich mówi się po angielsku to prawda jest taka, że EU to nie NA, ciągle jest zbyt wiele barier.

Sądze, że silne ligi krajowe z EU LCS będącym jak Liga Mistrzów w piłce nożnej jest krokiem naprzód. Prawdopodobnie na krótką chwile to osłabi EU LCS, ale wyjdzie mu to na dobre na dłuższą metę.

Deilor – By być szczerym to otrzymałem mnóstwo ofert prowadzenia topowych zespołów. Sądzę, że spokojnie jeszcze parę razy byłbym w stanie wygrać LCS, pojechać na Worlds i z czasem nawet zostać poważnym graczem na Worlds.

Powody dla których nie chce się już w to bawić są dwa: 1. Już doświadczyłem tego trybu życia i nie jest to nic przyjemnego. 2. Szanse, że osiągnę większy sukces niż do tej pory zależny jest od zasobów organizacji i ich struktur. To jest coś co teraz staram się zmienić w Movistar Riders.

Deilor – Byliśmy wypaleni. Źle rozplanowałem nasz plan działania i przesadziliśmy na bootcampie.

Przed ćwierćfinałami naszym głównym sparing-partnerem było SKT i wtedy mieliśmy jakieś 75% win ratio ze wszystkimi. Natomiast już w samym tygodniu ćwierćfinałów przegraliśmy ok 80% naszych sparingów i nasze morale strasznie spadło. Udało nam się pokonać EDG 3-0, ale w tygodniu poprzedzającym mecz z KOO znowu zaczeliśmy przegrywać wszystkie sparingi i to nas dobiło.

Jeśli byłbym lepszym trenerem w tamtym czasie to bym zbalansował natężenie pracy tak, że szczyt formy przyszedłby na ten najważniejszy moment turnieju.

Deilor

  • Infrastruktura, która kształciłaby młodych graczy (gry online + akademie drużyn)
  • Lepszy sztab szkoleniowy. Oni (Azja – dop.red.) są jakieś 10 lat do przodu pod tym względem. Obecni trenerzy byli kiedyś pro graczami w różne gry.
  • Wprowadzanie procesów i zasad z zachodnich sportów do esportu na pewno by pomogło

Deilor – Praca z Rekklesem była super na paru płaszczyznach i strasznie skomplikowana na innych. On jest na prawdę ciężko pracującym i w porządku kolesiem, który ma swój specyficzny sposób patrzenia na świat i interakcji z innymi. To znaczy, że wszyscy dookoła niego musieli się do niego dostosować, a nie na odwrót.

Prywatnie na prawdę lubiałem spędzać z nim czas. On, Yellowstar i Febiven są tymi, których brakuję mi najbardziej z czasów bycia trenerem w LCS.

Deilor – Myśle, że to bardziej zależy od twojego doświadczenia niż wieku. Jeśli masz 22 lata, ale grałeś już wcześniej na bardzo wysokim poziomie to może Ci się udać. Jeśli masz 22 lata i nigdy nie grałeś w gry na odpowiednim poziomie to bym nawet nie zaczynał.

Deilor – Starałem się uczyć o komentatorów, codziennie czytałem sekcję LoLa na Reddicie, summonerschool, artykuły z LoLa oraz oglądałem filmy wyjaśniające strategie i każdy mecz na najwyższym poziomie.

Sam siebie pytałem dlaczego drużyny zachowują się w taki, a nie inny sposób. Chciałem się nauczyć rozumienia pięciu graczy jako jedna osoba koordynująca prace pięciu bohaterów. Zawsze starałem się jakie zagranie byłoby najlepsze w danym momencie i szukać kontr.

Cały czas robiłem notatki i starałem również się uczyć od samych zawodników, których trenowałem.

Nie robię nic by utrzymywać swój poziom wiedzy o grze. Wierzę, że jak już dogłębnie poznasz wszystkie tajniki gry to już bez znaczenia jakie zmiany przyniosą aktualizacje, zawsze będziesz w stanie się zaadaptować i znaleźć najlepsze rozwiązanie. Z więdzą na temat poszczególnych bohaterów i przedmiotów to polegałem na swoich zawodnikach i analitykach.

Ucz się od lepszych od siebie. Staraj się czerpać wiedzę też z innych dziedzin jak normalne sporty i rób to za darmo dopóki nie będziesz na tyle dobry, żeby ktoś Ci zaczął płacić za to.


To tyle z pytań, które dla was wybraliśmy. Tych było oczywiście o wiele więcej, ale napisanie każdego zajełoby nam parę osobnych postów. Jeśli jesteście dalej ciekawi, jakie inne pytania padły do Deilora to zawsze możecie zajrzeć na Reddita do tego posta z AMA (link w źródle).

Źródło: https://www.reddit.com/r/leagueoflegends/comments/7lp1h8/deilor_ama/

Autor suchYYY
Opublikowano
Kategorie eSport Informacje
Odsłon 115

Komentarze

Bez komentarzy

Pozostaw odpowiedź

Kategorie

Polub nas na Fejsie!

Obserwuj nas na Twitterze!